Pokemon Reversion Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 




Poprzedni temat «» Następny temat
Warszawa
Autor Wiadomość
Matt 


Wiek: 19
Dołączył: 11 Gru 2015
Posty: 518
Wysłany: 2017-07-27, 16:53   

Matt przyszedł do centrum Warszawy. Nie lubił tego miejsca, ale skoro sytuacja sprawiła, że Matt ma stać się mistrzem pokemonów elektrycznych zamiast robaków, trenować musi. Przed nim ciężki czas przestawienia się na potęgę elektrycznych ataków. Każdy typ ma swój urok, a elektryczny... jest Matta prawie ulubionym.
Chłopak wypuścił z pokeballi dwa swoje pokemony – Joltika oraz Electrike'a. Elektryczne pokemony od razu podskoczyły gotowe do treningów. Więc na początek rozgrzewka – pokemony miały medytować, by zebrać w sobie jak najwięcej energii, która przyda im się do wykonywania ataków. Następnie przeszli do treningu. Na początku Joltik. Chłopak poszedł do jednego z centrów handlowych. Paraliżowanie trzeba było ćwiczyć na ruchomych celach, a że w Warszawie ludzi jest ile tylko się zechce, stali się oni idealnym celem. Joltik zaczął strzelać w ludzi czymś, co miało być Thunder Wave. Szło mu średnio. Pokemon dawał z siebie wszystko, lecz paraliż wywołany przez Thunder Wave był krótki i niezbyt silny.
Po treningu z Joltikiem przyszedł czas na pierwszy trening z nowym podopiecznym – Electrike podskoczyła radośnie. Piesek zaszczekał i widać było że gotowy był do trenowania. Matt chciał zacząć od czegoś prostego, dlatego zdecydował się na naukę Leer. Atak ten miał za zadanie obniżyć statystykę obrony przeciwnika. Matt gruntownie tłumaczył pokemonowi jakie ma zadanie. Electrike próbowała się skupić, dać z siebie wszystko, co bardzo cieszyło Matta. Żeby ułatwić pokemonowi zadanie, Matt pokazał pokemonowi zdjęcia ataku:



Matt tłumaczył pokemonowi, że musi nadać swoim oczom odpowiednią energię, którą musi wpłynąć na statystykę obrony swojego przeciwnika. Na dzisiaj to byłoby tyle. Trening teoretyczny to pierwszy trening, ale na samym początku tyle wystarczy.
Matt rozłożył koc w środku miasta i razem z pokemonami urządził piknik. Tak o... jako miłe spędzenie czasu po treningu.

Joltik – Thunder Wave [2/3]
Electrike- Leer [1/3]
_________________

Karta Postaci|Bank


 
 
   Podziel się na:     
Matt 


Wiek: 19
Dołączył: 11 Gru 2015
Posty: 518
Wysłany: 2017-07-28, 20:19   

Centrum Warszawy ponownie odstraszało ludzi swoją brzydotą. To miasto było bardzo sztuczne, plastikowe. Na szczęście dzisiaj okropny widok był zasłoniony. Głównie przez protesty związane z tymi śmiesznymi sądowymi ustawami. Kto to w ogóle wymyślił. Matt postanowił dołączyć do strajku razem ze swoimi pokemonami, lecz najpierw trzeba było trochę potrenować. A ponieważ Joltik miał dzisiaj celować w ruchome cele – protestujący ludzie stali się idealnymi kandydatami na worki treningowe. Na początku jednak Matt wraz ze swoimi podopiecznymi – Joltikiem i Electrike ruszył by trochę pobiegać. Rozgrzać się trzeba, by uniknąć kontuzji. W końcu nie chcą uniemożliwić sobie trenowania na zbyt długo przez jakąś głupią kontuzję. Bez pracy nie ma kołaczy, czy jak to tam się mówiło. A z kontuzją nie ma pracy, więc lepiej żyć bez kontuzji by była praca i były kołacze.
Na sam początek Joltik. Pokemon dzisiaj miał celować Thunder Wave do ruchomych celów. Matt miał zamiar zakończyć dzisiaj trenowanie Thunder Wave, więc miał nadzieję, że Joltik da z siebie wszystko. Pokemon strzelał Thunder Wave do ludzi w centrum handlowym. Ci padali jak sparaliżowani jeden za drugim, a gdy zaczęli uciekać, Matt bawił się jeszcze lepiej. Kiedy człowiek biegnie, a nagle traci władzę w nogach upada w taki śmieszny sposób. Joltik szybko sobie poradził i oficjalnie można powiedzieć, że zakończyli trening Thunder Wave!
Po Joltiku przyszła pora na Electrike. Panienka ta miała za zadanie przekazanie swoim oczom jak najwięcej energii, by te zaświeciły tak jak przy wykonywaniu Leer. Na początku pokemon miał przede wszystkim problemy z gospodarowaniem energią. Z czasem jednak zaczął rozumieć o co chodzi i jego oczy zaczęły świecić. Nie miały jeszcze właściwości, które powinny mieć przy ataku Leer, ale już było nieźle.
Po wszystkim poszli razem na shopping. Zakupy to przecież super śmieszna sprawa dla każdego mężczyzny na tym świecie. I tak zakończyli dzisiejszy trening. Matt był zadowolony – Joltik opanował atak, a Electrike była już bardzo blisko.

Joltik – Thunder Wave [3/3]
Electrike- Leer [2/3]
_________________

Karta Postaci|Bank


 
 
   Podziel się na:     
Matt 


Wiek: 19
Dołączył: 11 Gru 2015
Posty: 518
Wysłany: 2017-07-30, 11:10   

Matt ponownie w jakże... pięknej Warszawie. Miasto to miało w sobie tyle uroku co kupa pływająca w sedesie... i to nie najlepszej jakości kupa w sedesie, który przetrwał wybuch atomowy. No ale cóż poradzić... trenować trzeba było. Joltik ostatnio opanował Thunder Wave, więc teraz przyszedł czas na kolejny ruch. Jeśli chodzi o pajączka... nie było spiny, że nie zdążą nauczyć się czegoś przed ewolucją, więc można było iść powoli, po kolei rozwijać umiejętności pajączka. Podobnie było w przypadku Electrike, jednak z nią Matt miał zamiar dzisiaj zakończyć naukę Leer. To będzie bardzo owocny dzień, chłopak w to wierzył.
Na początku rozgrzewka, bo kontuzje bla bla bla. Ile razy można pisać to samo? Po wstępie przeszli oficjalnie do treningu. Na początku padło na Joltika – Matt wybrał mu nowy atak, ruch, który może w pewnych walkach być bardzo użyteczny i pomóc w pokonaniu przeciwnika. Chodziło o Screech. Matt wytłumaczył dokładnie Joltikowi o co chodzi, a następnie pokazał małemu pajączkowi zdjęcia tego, jak inne pokemony posługują się tym atakiem:



Joltik był zafascynowany tym, jak siłą dźwięku można obniżyć przeciwnikowi statystykę obrony. Był jedna gotowy trenować i dać z siebie wszystko, by nauczyć się Screech. Matta bardzo cieszył taki obrót sprawy... o to dokładnie chodziło.
Po treningu teoretycznym z małym pajęczym pokemonem, przyszedł czas na trening z Electrike. Pokemon miał dzisiaj cel – nauczyć się Leer. Było to dla Matta zrozumiałe... psina chciała się rozwijać, co jest dobre. Electrike miała dzisiaj za zadanie łapać pokemony w centrach handlowych i strzelać w nie za pomocą Leer. Na początku nie szło zbyt dobrze, a pokemony błagalnie patrzyły na pieska. Z czasem jednak widać było, że statystyka obrony pokemonów idzie ostro w dół... co było celem tego treningu. Matt był zadowolony, bo oficjalnie udało się zakończyć trening Leer.

Joltik – Screech [1/3]
Electrike- Leer [3/3]
_________________

Karta Postaci|Bank


 
 
   Podziel się na:     
Matt 


Wiek: 19
Dołączył: 11 Gru 2015
Posty: 518
Wysłany: 2017-08-02, 14:46   

Po treningu z dwoma swoimi podopiecznymi – Chimcharem i Aronem w Bieszczadach, przyszedł czas na przejażdżkę do centrum Warszawy. W taki skwar jak dzisiaj miejsce to wydawało się jeszcze gorsze niż zazwyczaj. Żule śmierdziały bardziej, kosze na śmieci były pełniejsze papierków po lodach a ludzie chodzili w mokrych koszulkach... głównie faceci... głównie z cyckami. Matt postanowił przyjść tu jednak, by odbyć trening ze swoimi pokemonami – Joltikiem i Electrike. Chłopak był zmęczony, ale chwilę można przecież poświęcić treningowi. Żadna poświęcona jemu chwila nie była stracona.
Oczywiście zaczęło się wszystko od Joltika. Pokemon miał po prostu wydać z siebie jak najgłośniejszy dźwięk. Dlatego właśnie Matt przygotował dla niego kilka ćwiczeń wokalnych, które służyły do poprawy umiejętności posługiwania się swoimi strunami głosowymi. W Joltiku obudził się nieznany wcześniej muzyk. Pod koniec treningu śpiewał już całkiem nieźle, jednak nie o to chodzi w tym ataku. Matt był jednak dobrej myśli i liczył, że jutro zakończą naukę. W końcu Joltik daje sobie świetnie radę.
Następnie przyszła pora na Electrike. Ostatni raz, gdy mała psinka trenowała razem z Mattem, udało jej się opanować Leer. Przyszedł więc czas na coś trudniejszego, co może się jej przydać w trakcie walk. Ponieważ potrafi już obniżyć obronę przeciwnikowi, warto byłoby jeszcze nauczyć się czegoś, co poprawi własną statystykę ataku. Taka kombinacja stworzyłaby mieszankę wybuchową - przeciwnik ze słabą obroną kontra pokemon z podwyższonym atakiem. Electrike będzie siał zniszczenie. Matt opisał Electrike dokładnie ruch, którego będzie miała się nauczyć. Musiała ona nauczyć się wyć. Chłopak dał jej dokładny teoretyczny wykład, który miał być gruntem, pod jutrzejszy trening praktyczny. Po wszystkim chwilę się razem pobawili i poszli do domu, czas spać.

Joltik – Screech [2/3]
Electrike- Howl [1/3]
_________________

Karta Postaci|Bank


 
 
   Podziel się na:     
Matt 


Wiek: 19
Dołączył: 11 Gru 2015
Posty: 518
Wysłany: 2017-08-04, 14:47   

No i kolejny trening. Tym razem ze swoimi elektrycznymi podopiecznymi Matt przyszedł do Warszawy. Okropieństwo oczywiście, ale o tym już nieraz pisałem. Treningi, które teraz odbywał Matt były dość ciekawe. Dwa elektryczne pokemony, które będą ćwiczyć swoje głosy, by osiągnąć to, co mają do osiągnięcia – nauczyć się nowego ataku. Wokalne treningi były bardzo ciekawe, a przy okazji swój talent wokalny mógł poprawić również trener tych pokemonów – Matt. Będzie mógł zostać jakimś śpiewakiem operowym i w ogóle. Może uznać to za swojego rodzaju sposób zarobku. Ale najpierw trzeba się nauczyć, a pierwszeństwo maja pokemony. Zaczęło się wszystko od Joltika. Pokemon w centrum handlowym miał za zadanie łapać jakieś pokemony i śpiewać swoim Screech, próbując obniżyć im statystykę obrony. Na początku było dość śmiesznie. Zwłaszcza, gdy pajączek podbiegł do jakiegoś Machopa i zaczął krzyczeć, a walczący pokemon zaczął sobie tańczyć. Z czasem jednak zaczęła obniżać się statystyka obrony, dzięki czemu Joltik oficjalnie nauczyć się Screech!
Po treningu z pajączkiem przyszedł czas na trenowanie warczenia. Electrike jak na psa przystało potrafiła warczeć, lecz nie dawało to efektu w podwyższonej statystyce ataku. Matt postanowił więc, że dzisiaj pieskowa podopieczna będzie ćwiczyć krtań, by warczeć najgłośniej jak się tylko da. Pokemon miał wsadzić w tę czynność wszelkie swoje emocje, co miało ułatwić podwyższenie ataku. W końcu była to istota tego ruchu. Electrike na początku nie radziła sobie dobrze, a nawet chyba trochę się wstydziła. Gdy w końcu zaczęła ignorować to dziwne uczucie, Matt bardzo się ucieszył. Electrike dawała z siebie wszystko i pod koniec treningu można było usłyszeć już naprawdę głośne warknięcie. Matta rozpierała duma. Po wszystkim poszli razem na kolacje i na dzisiaj zakończyli trenini.

Joltik – Screech [3/3]
Electrike- Howl [2/3]
_________________

Karta Postaci|Bank


  
 
 
   Podziel się na:     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




czo.pl - załóż darmowe forum już dziś!





Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna


Król Lew
Dragon Ball New Generation Reborn BlackButler HogwartDream

SnM

Toplisty tu będą hehs
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 7